"Czy za kuchenkę gazową mogę dać szkło?" - to jedno z najczęstszych pytań przy wycenach paneli kuchennych. Odpowiedź: tak, ale nie każde. Różnica sprowadza się do hartowania.

Dlaczego zwykłe szkło może pęknąć

Płomień palnika nagrzewa fragment tafli, podczas gdy reszta pozostaje chłodna. Takie nierównomierne nagrzewanie wywołuje naprężenia - a zwykłe szkło float znosi je słabo i potrafi pęknąć bez ostrzeżenia, czasem po miesiącach użytkowania. Im bliżej palników i im większe garnki, tym większe ryzyko.

Szkło hartowane rozwiązuje problem

Hartowanie zwiększa odporność szkła na szok termiczny kilkukrotnie - to standard za płytami gazowymi. Ważny szczegół produkcyjny: taflę najpierw docinamy i robimy w niej otwory, a dopiero potem hartujemy, bo po hartowaniu żadna obróbka nie jest już możliwa. Dlatego pomiar musi być kompletny: gniazdka, włączniki, listwy.

A przy płycie indukcyjnej lub elektrycznej

Indukcja nagrzewa garnek, nie powietrze - ściana za płytą pozostaje względnie chłodna. W takich kuchniach montujemy standardowy lacobel bez hartowania, co obniża koszt panelu. Jeśli jednak planujesz w przyszłości zmianę na gaz - powiedz nam o tym przy wycenie, lepiej zahartować od razu.

Odległości i zdrowy rozsądek

Producenci kuchenek podają minimalne odległości od ścian i materiałów - sprawdzamy je przy pomiarze. Zwracamy też uwagę na okap: jego wysokość nad płytą wyznacza górną krawędź panelu, a linia dolna zwykle biegnie przy blacie z minimalną szczeliną doszczelnioną silikonem.

Zaplanuj panel z nami

Pomiar robimy po zabudowie mebli, doradzamy kolor z palety lacobelu albo nadruk z grafiką. Usługa: szkło lakierowane Warszawa, szkło lakierowane Żuromin. Telefon: 503 988 131.